Większość systemów CRM rozwijała się przez lata poprzez dokładanie kolejnych funkcji. Najpierw baza kontaktów, później pipeline sprzedaży, następnie moduły komunikacji, raportowania czy automatyzacji. Każdy z nich powstawał jako osobny element.
Efekt tego podejścia widać dziś bardzo wyraźnie. Informacje o kliencie istnieją, ale są rozproszone. Historia kontaktu znajduje się w jednym miejscu, aktywności w innym, a szanse sprzedaży w kolejnym. Do tego dochodzą maile, notatki, zadania i często jeszcze zewnętrzne narzędzia.
Z perspektywy systemu wszystko jest „na swoim miejscu”. Z perspektywy handlowca oznacza to konieczność ciągłego przełączania się i budowania kontekstu od zera.
Brak jednego widoku klienta nie jest tylko kwestią wygody. To bardzo konkretne konsekwencje biznesowe, które widać na każdym etapie procesu sprzedaży.
Najpierw pojawia się chaos informacyjny. Handlowiec wraca do rozmowy po kilku dniach i musi sprawdzić kilka miejsc, żeby przypomnieć sobie ustalenia. W tym czasie łatwo przeoczyć istotny szczegół.
Następnie zaczynają pojawiać się opóźnienia. Follow-upy nie są wykonywane w odpowiednim momencie, bo nie wynikają naturalnie z kontekstu pracy, tylko wymagają dodatkowego sprawdzania.
W końcu problem przenosi się na poziom decyzji. Manager widzi pipeline, ale nie widzi pełnej historii relacji. Trudniej ocenić realny status szansy sprzedaży. Trudniej też przewidzieć wynik. CRM przestaje być źródłem wiedzy. Staje się zbiorem danych, które trzeba interpretować.
Na pierwszy rzut oka kliknięcie między zakładkami wydaje się drobiazgiem. W rzeczywistości to jeden z głównych kosztów pracy z CRM.
Z czasem użytkownicy zaczynają omijać system. Notatki trafiają do zeszytu lub Slacka. Zadania są zapamiętywane „na później”. Część informacji w ogóle nie trafia do CRM. To moment, w którym system przestaje odzwierciedlać rzeczywistość sprzedażową. A skoro nie odzwierciedla, przestaje być użyteczny.
Punktem wyjścia nie powinny być funkcjonalności, tylko pytanie: czego potrzebuje użytkownik w momencie pracy z klientem?
Odpowiedź jest prosta. Pełnego kontekstu kontaktu z klientem w jednym miejscu, w narzędziu z którym pracuje na co dzień.
Handlowiec powinien widzieć historię kontaktu, ostatnie działania, aktualny etap sprzedaży oraz to, co powinien zrobić dalej. Bez szukania. Bez przechodzenia między modułami.
Manager powinien widzieć nie tylko liczby w lejku sprzedaży, ale również jakość relacji i dynamikę działań. CRM, który to umożliwia, przestaje być narzędziem do raportowania. Staje się narzędziem do pracy.
W Tillio CRM punkt ciężkości został przeniesiony z samych funkcjonalności na kontekst i relacje.
Karta kontrahenta nie jest tylko wizytówką firmy klienta. To centrum pracy z klientem. Wszystko, co dzieje się w relacji, trafia do jednego widoku i jest dostępne bez przełączania się.
W jednym miejscu w systemie widzimy zapisane:
To nie są osobne sekcje systemu. To elementy jednej historii, widoczne w jednym widoku w CRM.
Największa zmiana nie polega na tym, że wszystko jest „w jednym miejscu”. Chodzi o to, że wszystko jest dostępne w kontekście. Handlowiec otwiera kartę klienta i od razu widzi, co wydarzyło się ostatnio. Nie musi sprawdzać kilku modułów. Nie musi zastanawiać się, czy czegoś nie pominął.
Jeżeli klient odpisał na maila, widać to obok szansy sprzedaży. Jeżeli zaplanowane jest zadanie, wynika ono bezpośrednio z wcześniejszych ustaleń. Jeżeli oferta została otwarta, informacja o tym jest częścią tej samej historii.
W wielu systemach CRM lejek sprzedaży jest osobnym elementem. Widać etapy, wartości i prognozy, ale brakuje kontekstu.
W Tillio CRM lejek sprzedażowy jest bezpośrednio powiązany z komunikacją i działaniami. Każda zmiana etapu ma swoje uzasadnienie w historii kontaktu. To oznacza, że status szansy sprzedaży nie jest deklaracją, tylko sumą wielu działań opiekuna czy sprzedawcy.
Dla managera to ogromna różnica. Zamiast analizować same liczby, może zobaczyć, co faktycznie dzieje się w relacjach z klientami.
Sprzedaż nie kończy się na podpisaniu umowy. W wielu firmach od razu przechodzi w realizację. Dlatego w Tillio CRM zadania i projekty nie są oderwane od klienta i sprzedaży. Są ich naturalnym przedłużeniem.
Handlowiec widzi nie tylko, co zostało sprzedane, ale również jak przebiega realizacja. Zespół projektowy ma dostęp do pełnego kontekstu sprzedażowego.Eliminuje to konieczność przekazywania informacji między działami. Wszystko jest w jednym miejscu.
Jednym z największych problemów w pracy zespołów sprzedaży jest rozproszenie komunikacji. Część rozmów odbywa się mailowo, część telefonicznie, część w komunikatorach.
W Tillio CRM cała komunikacja jest przypisana do konkretnego klienta. Mail, notatka ze spotkania czy zapis rozmowy telefonicznej stają się elementem jednej historii. Każdy członek zespołu może szybko zrozumieć, na jakim etapie jest relacja i co zostało ustalone.
Z perspektywy zarządzania sprzedażą największą wartością nie są dane, tylko ich interpretacja. Jeżeli manager widzi tylko liczby, musi opierać się na deklaracjach zespołu. Jeżeli widzi pełen kontekst, może samodzielnie ocenić sytuację.
W Tillio CRM każda szansa sprzedaży ma swoją historię. Widać aktywność handlowca, komunikację z klientem i tempo działań. To pozwala szybciej identyfikować ryzyka, reagować na spadki aktywności i podejmować decyzje oparte na faktach.
W wielu firmach CRM jest traktowany jako system do „uzupełniania danych”. Handlowcy wpisują informacje, żeby raport się zgadzał.
W Tillio CRM system działa odwrotnie. Dane pojawiają się w trakcie pracy, a nie po niej. Użytkownik nie musi pamiętać o uzupełnianiu CRM. Pracuje w nim naturalnie, bo wszystkie potrzebne informacje są w jednym miejscu. To zmienia sposób korzystania z systemu. CRM przestaje być obowiązkiem. Staje się wsparciem.
Problem rozproszonych danych w CRM nie polega na braku informacji. Polega na braku kontekstu.
Jeżeli użytkownik musi samodzielnie łączyć dane z kilku miejsc, system przestaje spełniać swoją rolę. Zamiast upraszczać pracę, ją komplikuje.
Tillio CRM rozwiązuje ten problem poprzez jeden spójny widok kontrahenta, który łączy sprzedaż, komunikację i działania operacyjne. Zespół działa szybciej, ma lepszą kontrolę nad procesem i podejmuje trafniejsze decyzje. CRM zaczyna pracować razem z zespołem i nie jest tylko systemem, do którego nie ma czasu wpisać danych.
Wypełnij formularz, a my w 60 sekund przygotujemy dla Ciebie demo aktualnej wersji systemu wraz z przykładowymi danymi.